Home Technologie Ultra HD czy Full HD?

Ultra HD czy Full HD?

0
677

Większość użytkowników telewizorów zastanawia się jak to z tą rozdzielczością?

Chciałoby się rzecz, że im większa tym lepiej – tyle tylko że nie w każdym przypadku tak jest. Podobnie zresztą jest z przekątną, a stwierdzenie, że rozmiar ma znaczenie, jest tutaj zdecydowanie na miejscu.

Przyjrzyjmy się zatem temu zagadnieniu, by w kilku słowach wyjaśnić czym jest rozdzielczość. Parametr ten informuje nas o szczegółowości obrazu wyświetlanego na ekranie, a konkretnie o liczbie jednokolorowych punktów wyświetlanych na ekranie w tym samym momencie. Full HD to 1920×1080, czyli łącznie nieco ponad 2 miliony pikseli. Ultra HD (zwane też 4K) to 3840×2160, a więc cztery razy więcej (ponad 8 milionów pikseli). Większa szczegółowość jest zatem bezapelacyjna.

Wszystko zależy od tego, gdzie ma stanąć telewizor. Rzecz jednak w tym, że po pierwsze – przekazywana przez producenta rozdzielczość to wartość dla obrazu statycznego (a obraz w ruchu przeważnie ma nieco niższą rozdzielczość, co szczególnie daje się we znaki w tanich telewizorach 4K). Dlatego też jeśli chcemy zdecydować się na Ultra HD, powinniśmy liczyć się z wydatkiem mniej więcej dwukrotnie większym niż w przypadku Full HD. Warto sprawdzić: Naprawa RTV Bydgoszcz

  • Najczęstsze awarie telewizorów

    Nawet telewizory najnowszej technologii potrafią przysporzyć sporo problemów. W odróżnieni…
Load More Related Articles
  • Kryteria kredytowe zmieniły się

    Ponieważ stopy procentowe są wciąż niskie i oczekuje się ich dalszego spadku, nic dziwnego…
  • Ochrona przed grypą

    Eksperci wskazują, że grypa jest nadal szeroko rozpowszechniona w większości krajów, a sez…
  • Strzyżenie psa – gdzie je wykonać?

    Wchodząca w oczy grzywka, skołtuniona sierść, czy zbyt długie, plączące się pod nogami fir…
Load More By Redaktor
Load More In Technologie
Dodawanie komentarzy jest wyłączone.

Zobacz także

Kryteria kredytowe zmieniły się

Ponieważ stopy procentowe są wciąż niskie i oczekuje się ich dalszego spadku, nic dziwnego…